| |
Historia
Liverpool
FC
Gdy
w 1892 roku Houlding pozostał bez drużyny piłkarskiej nie był
świadom, że już niedługo z jego inicjatywy utworzy się zespół,
który kiedyś będzie uważany za jeden z najsłynniejszych i najlepszych
w historii piłki nożnej. Zespół, który będzie zdobywał największe
laury w europejskiej piłce, który będzie na ustach milionów fanów
na całym świecie, i który będzie wytyczał kierunki dla innych
wielkich drużyn nie tylko Europy. Tym zespołem jest LIVERPOOL
FOOTBALL CLUB!!!
Czy działacze Everton FC rozwiązaliby umowę z Houldingiem, gdyby
wiedzieli, że tak potoczy się przyszłość ?? Pewnie nie. Ponieważ
swoja decyzją sami sprezentowali sobie największego rywala. Rywala,
w którego cień Everton FC zszedł na stałe, ale zacznijmy od początku.Kiedy
w 1888 roku po raz pierwszy wystartowała w Anglii liga piłki nożnej,
klubem reprezentującym Liverpool był Everton, a swoją siedzibę
miał na...Anfield. Właścicielem gruntów przy Anfield Road był
wtedy John Houlding, "Król" Evertonu, znany w mieście właściciel
browaru, osoba mająca wpływ na politykę miejską oraz współwłaściciel
Everton Football Club. W 1892 roku Everton rozwiązał umowę z Houldingiem
z powodu wysokości czynszu za grunt. Houlding został ze stadionem,
ale bez drużyny piłkarskiej. Nie trwało to jednak długo. Jeden
z trenerów Evertonu, utalentowany Irlandczyk John McKenna, został
lojalny wobec niego. Z ogromną, jak na owe czasy, kwotą 500 funtów
McKenna przystąpił do budowania Liverpool Football Club. Przeszukał
północ kraju w poszukiwaniu talentów i zgromadził drużynę znaną
jako "the Macs". Nazwa wzięła się z tego, iż wszyscy zawodnicy,
oprócz angielskiego bramkarza Billa McOwena, pochodzili ze Szkocji.
Po skromnym podwójnym sukcesie, zdobyciu mistrzostwa ligi Lancashire
oraz Pucharu Liverpool District, Liverpool awansował do nowopowstałej
Second Division. "The Macs" bez wysiłku zdobyli mistrzostwo, pozostając
niepokonani przez cały sezon. Coś zaczęło się dziać na Anfield...
Liczba kibiców wzrosła z kilkuset do ponad 3000 kiedy rozeszła
się wiadomość o drużynie zdobywającej w każdym meczu wiele bramek.
Niestety, dobra passa skończyła się, kiedy to beniaminek z Liverpoolu
już po pierwszym sezonie odpadł z First Division. Jednakże drużyna
nie załamała się, we wspaniałym stylu zdobyła ponownie mistrzostwo
Second Division i tym razem zadomowiła się w najwyższej lidze
na ponad pół wieku, z roczną banicją w sezonie 1904/05. Rok 1899
zakończył się udziałem w finale Pucharu Anglii, a w 1901 roku,
pod przewodnictwem sprytnego następcy McKenny Toma Watsona, Liverpool
sięgnął po historyczne, bo pierwsze mistrzostwo ligi. Klub z Anfield
stał się jednym z tych, z którymi trzeba było się liczyć. Sukces
w 1901 roku nie był fuksem, gdyż w 1906 roku Liverpool znów był
najlepszy. Drużyna potrzebowała coraz więcej miejsca dla rosnącej
armii fanów. Jednym z ulepszeń stadionu było gigantyczne wzgórze
z ziemi i popiołu nazwane później "the Kop". Stało się to po tym,
jak "Liverpool Echo" porównał je ze Spionkop, wzgórzem
na którym partyzanci burscy doznali ciężkiej klęski w bitwie z
armią brytyjską kilka lat wcześniej. Lata 20. często opisywane
są jako "ryczące lata 20.". początek dekady był z pewnością fascynującym
czasem dla Liverpoolu. Klub wkroczył w nową erę z postanowieniem
powiększenia przedwojennych sukcesów. Zarządzany przez Davida
Ashwortha, jednego z niewielu sędziów, którzy rozpoczęli karierę
trenerską, Liverpool FC zdobył mistrzostwo w 1922 roku. Pod bacznym
okiem Ashwortha objawił się nowy talent w zespole, irlandzki bramkarz
Elisha Scott. Jego władcza postawa w bramce ustanowiła nowe kryterium
dla bramkarzy, którzy naprawdę chcieli zarządzać obroną. Bohater
reprezentacji Anglii oraz Evertonu, słynny "Dixie" Dean uznał
Scotta za najlepszego bramkarza, przeciwko któremu kiedykolwiek
grał. Scott puszczając w całym sezonie zaledwie 36 bramek przyczynił
się znacząco do zdobycia mistrzostwa. Na drugim końcu boiska królował
Harry "Smiler" Chambers, który strzelił 19 spośród 63 goli zdobytych
w tym sezonie przez Liverpool. W następnym sezonie drużyna Ashwortha
zachowała doskonałą formę z poprzedniego roku, zdobywając ponownie
tytuł. Rozgrywki zakończyła jednak bez trenera!? "Mały Dave" opuścił
Anfield, aby wspomóc broniący się przed spadkiem Oldham, klub
chyba najbliższy jego sercu. Niestety to zadanie mu się nie powiodło.
Po obronieniu tytułu w 1923 roku, kibice na Anfield mieli coraz
mniej powodów do radości. Po "ryczących latach 20." nadeszły "głodne
lata 30.". Jedynym pocieszeniem dla fanów był fakt, że the Kop
został rozbudowany i przykryto go dachem, a stadion mógł teraz
pomieścić 28 tys. kibiców. Lata 30. były dla Liverpoolu ciężkim
czasem. Drużyna zajmowała teraz miejsca w środkowej części tabeli
i dopiero po drugiej wojnie światowej fani z Anfield mieli znów
powody do radości. W sezonie 1946/47 zadebiutowało dwóch młodych
graczy: Billy Liddell i Bob Paisley. Obaj przeszli do Liverpoolu
z amatorskich klubów jeszcze przed wojną. Połączenie tych dwóch
talentów oraz zakupionego z Newcastle znakomitego napastnika Alberta
Stubbinsa dało drużynie skład, który mógł przywrócić mistrzostwo.
Gra duetu Liddell-Paisley zaowocowała 3 lata później, kiedy to
gole obu tych zawodników w meczu z Evertonem dały Liverpoolowi
awans do przegranego 0-2 finału Pucharu Anglii, gdzie zmierzyli
się z Arsenalem. Paisley był gorzko rozczarowany, gdy dowiedział
się, że nie został wystawiony do meczu finałowego i postanowił
odejść z klubu. Kolejne lata były już znacznie gorsze. Po szczęśliwym
uratowaniu się w 1953 roku Liverpool FC spadł do drugiej ligi
rok później z najgorszym bilansem spotkań w całej lidze. Żadnym
pocieszeniem był fakt, że także Everton musiał walczyć o powrót
do pierwszej ligi. Smutek zapanował na Anfield i nawet instalacja
reflektorów w 1958 roku nie mogła rozświetlić przyszłości, którą
była stała pozycja w Second Division. Jednakże pewien promyk nadziei
pojawił się, gdy w 1959r. Bob Paisley zawiesił buty na kołek i
dołączył do sztabu szkoleniowego Billa Shankly'ego. Dla wielu
fanów Liverpoolu "Shanks" i "Król Kenny" są bóstwami,
których sława prześcignęła wielu innych ludzi związanych z Anfield.
W szerszym piłkarskim świecie legendzie B.Shankly'ego dorównał
K. Dalglish jako piłkarz, a potem trener. Całkowita znajomość
tajników piłki nożnej może być nieosiągalna, ale Shankly dzięki
swojej pracy i zaangażowaniu zbudował fundamenty dla swoich następców,
aby mogli osiągnąć sukcesy zarówno w rozgrywkach krajowych, jak
i europejskich. Od pierwszego dnia w klubie Shankly był zdecydowany,
aby działać według własnego planu. Kiedy przyszedł w 1959 roku
zażądał pełnej kontroli nad składem oraz transferami. Jak na ironię,
osiem lat wcześniej oferowano mu pracę w Liverpoolu, ale bez pełnej
swobody działania. Niedługo potem klub spadł do Second Division.
Shankly rozpoczął pracę od oceny sytuacji na Anfield, ale być
może najprzebieglejszą decyzją było zapoznanie się z utalentowaną
ekipą szkoleniową: B. Paisleyem, Joe Faganem i Ruebenem Bennetem,
którzy udowodnili swoją wartość kilka lat później. Latem 1961
roku Shankly podpisał dwa ważne kontrakty: z napastnikiem Ianem
St Johnem oraz pochodzącym ze Szkocji środkowym pomocnikiem Ronem
Yeatsem. Dzięki ich grze Liverpool FC wkrótce przezwyciężył złą
passę i powrócił w szeregi First Division. St John stworzył budzący
grozę duet wraz z Rogerem Huntem, który ustanowił klubowy rekord,
strzelając 41 goli w ligowym sezonie. Już w drugim sezonie po
awansie Shanks doprowadził LFC do Mistrzostwa Anglii, a zrobił
to mając w podstawowym składzie jedynie 13 graczy: Lawrence'a,
Byrne'a, Morana, Milne'a, Yeatsa, Stevensona, Callaghana, Hunta,
St Johna, Melia'a, Arrawsmitha, Thompsona oraz Phila Fernsa. Duet
St John i Hunt zdobył razem 52 gole, podczas gdy obrona, wzmocniona
przez bramkarza Tommy'ego Lawrence'a, stanowiła zaporę nie do
przejścia. W następnym sezonie Liverpool zadebiutował w europejskich
rozgrywkach. Potrzebował aż trzech meczy oraz rzutu monetą, aby
wygrać rywalizację z 1FC Koeln, ale niestety tu skończyło się
ich szczęście. W półfinałowym dwu meczu o Pucharu Europy Liverpool
zmierzył się z Interem Mediolan. Po wygranym 3-1 pierwszym meczu
u siebie, drużyna Shankly'ego odpadła po porażce 0-3 w Mediolanie.
Shankly był wściekły, ale kibice nadal mieli powody do radości,
ponieważ kilka dni przed pucharowym fiaskiem ich klub zdobył w
końcu nieuchwytny Puchar Anglii. Finał, przeciwko Leeds United,
został rozegrany perfekcyjnie, a gole St Johna i Hunta przyniosły
Liverpoolowi zwycięstwo 2-1. Porzucając białe szorty na rzecz
dobrze dziś znanych czerwonych spodenek, drużyna Shankly'ego wraz
z nowoprzybyłym obrońcą Tommy'm Smithem była zdeterminowana w
walce o najwyższe laury. Pierwsze miejsce w ligowej tabeli osiągnęli
już w listopadzie i pozostali tam aż do końca rozgrywek. Znów
najlepszym strzelcem został Hunt, tym razem zdobywając 30 bramek.
Niestety kolejny raz pomimo krajowego triumfu Shankly nie zdołał
wywalczyć ze swoją drużyną europejskiego tytułu. Liverpool przegrał
1-2 po dogrywce w finale Pucharu Zdobywców Pucharów z Borrusią
Dortmund. Wydawało się, że era Shankly'ego dobiega końca. W kolejnych
latach to Arsenal i Leeds wiodły prym wśród drużyn angielskich,
ale Shankly nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Odbudowując
zespół, tym razem z Keeganem, Heighway'em i Toshackiem w ataku,
Callaghanem, Cormackiem oraz Clemence'em, Hughes'em, Smithem i
Lloydem w obronie zdobył w 1973 roku mistrzostwo Anglii oraz pierwsze
europejskie trofeum - Puchar UEFA. Jakby przy okazji Liverpool
w tym samym roku po wygranej 3-0 z Newcastle United zdobył także
Puchar Anglii. Krótko potem Shankly zwołał konferencję prasową,
na której ogłosił podpisanie kontraktu z Ray'em Kennedy'm. Na
deser zostawił szokującą wiadomość:... odchodzę na emeryturę!!!
Wszyscy myśleli, że jest to początek końca... Przejęciu Liverpoolu
przez Boba Paisley'a towarzyszyła niechęć związana z oczekiwaniami
wobec niego. Musiał on wypełnić wielką pustkę, która powstała,
gdy klub opuścił Shankly. Prasa ponuro przepowiadała upadek klubu,
jednak wkrótce okazało się jak bardzo się mylili. Nie zauważali
oni w jakim stopniu do sukcesów Liverpoolu pod wodzą Shanksa,
przyczynił się cały sztab trenerski, do którego należał również
nowy menedżer The Reds. Paisley kontynuował wprowadzoną przez
Shankly'ego prostą i skuteczną zasadę "podania i ruchu". Ta ciągłość
okazała się kluczowa i po przejściowym sezonie 1974-75 klub powtórzył
w 1976 roku osiągnięcie sprzed trzech sezonów zdobywając Mistrzostwo
Anglii oraz Puchar UEFA, gdzie w obu finałowych spotkaniach doskonale
grał K. Keegan. Następny sezon był jeszcze większym triumfem!
Do Mistrzostwa Anglii klub dołożył sukces w Pucharze Mistrzów.
Zwycięstwo 3-1 w Rzymie nad Borussią Monchengladbach dały bramki
zakupionych przez Paisley'a Terry'ego McDermotta i Phila Neala
oraz rozgrywającego sześćsetny mecz w barwach Liverpoolu Tommy'ego
Smitha, a w spotkaniach o europejski Super Puchar rozgromili nowy
klub "Keva", Hamburger SV 1-1 i 6-0! Skład Liverpoolu
był bardzo silny, a przybycie na Anfield Kenny'ego Dalglisha -
za sprzedanego idola the "Kop" K. Keegana Graeme'a
Sounessa oraz Alana Hansena znacznie przybliżyło klub do wyznaczonego
przez Shankly'ego celu, jakim było utworzenie z The Reds zespołu
"niezwyciężalnego". W 1978 roku bramka Dalglisha po
podaniu Sounessa na stadionie Wembley dała zwycięstwo w finale
Pucharu Europy nad mistrzem Belgii FC Brugge. Chociaż w tamtym
sezonie Liverpool przegrał walkę o mistrzostwo z Nottingham Forest
zespół szybko to nadrobił zdobywając to trofeum w dwóch następnych
sezonach. Bezapelacyjna wyższość nad rywalami w lidze nie miała
jednak przełożenia na występy w Pucharze Europy, najpierw jako
obrońca tego pucharu LFC odpadł w "bratobójczej" walce
z Nottingham Forest, a w następnym sezonie z mistrzem dawnego
Związku Radzieckiego, Dynamem Tbilisi. W roku 1981 awans do finału
Pucharu Europy dał Liverpoolowi gol zdobyty przez Raya Kennedy'ego
w ostatnich minutach meczu, z Bayernem w Monachium. W samym finale
The Reds pokonali Real Madryt dzięki bramce ulubieńca kibiców
Alana Kennedy'ego. W latach 1981-84 zespół zdobywał seryjnie także
Puchar Ligi. Zdobycie przez klub dubletu w latach 1982 i 83 było
doskonałym sposobem do zakończenia przez Paisley'a kariery, podczas
której stał się najbardziej utytułowanym trenerem w historii klubowej
piłki nożnej. Stery po nim przejął Joe Fagan, również trener z
czasów Shankly'ego. Podobnie jak jego poprzednicy posiadał dar
wyszukiwania nieznanych a utalentowanych zawodników oraz szybkiego
integrowania ich z zespołem. Przykładem takiego zawodnika jest
zakupiony z Ajaxu zastępca Graeme'a Sounessa, Duńczyk Jan Molby.
W pierwszym sezonie 1983/84 pod rządami Fagana klub do trzeciego
z rzędu dubletu dodał także czwarte zwycięstwo w Pucharze Europy
po historycznych rzutach karnych w Rzymie nad AS Roma. W spotkaniu
tym wystąpiło dziewięciu zawodników z finału w Paryżu. Rok 1985,
a szczególnie 29-ty dzień maja, kiedy to LFC przegrał w finale
Pucharu Europy z Juventusem po bramce zdobytej z rzutu karnego
przez Michela Platiniego, jest jednym z najtragiczniejszych dni
w historii klubu. Rezultat i sam pojedynek zszedł na drugi plan
wobec tragedii, przekazywanej na żywo przez setki stacji telewizyjnych.
Zamieszki na stadionie Heysel w Brukseli doprowadziły do zawalenia
muru, w wyniku czego zginęło 39 osób. Z powodu tego zdarzenia
angielskie kluby zostały wykluczone z europejskich pucharów na
okres pięciu lat. Wydarzenia te doprowadziły także do rezygnacji
Joe Fagana, który nie mógł wytrzymać presji związanej z nimi.
Zastąpił go wciąż aktywny zawodnik - Kenny Dalglish. Wiele osób
uważało, że nie uda mu się udanie połączyć tych dwóch funkcji,
jednak "Król Kenny" szybko pokazał im, że byli w błędzie. Już
w pierwszym sezonie pod jego przewodnictwem LFC ustrzelił dublet!
Latem 1987 sprowadził na Anfield takich zawodników, jak Peter
Beardsley, John Barnes, czy Ray Houghton kupiony w październiku,
i z nimi w składzie oraz starą gwardią B. Grobbelaarem, R. Whelanem,
S. Nicolem, zdobył Mistrzostwo Anglii oraz Puchar Anglii, sam
też zdobył bramkę zapewniającą Liverpoolowi pierwsze miejsce w
lidze. Zdobycie mistrzostwa Anglii w 1988 roku bez Iana Rusha,
który odszedł do Juventusu sugerowało, że Liverpool już zapomniał
o tragedii z Heysel i będzie dominował w Anglii przez najbliższe
lata. Wtedy jednak nastąpiło kolejne tragiczne wydarzenie! Na
stadionie Hillsborough, 1989-04-15, zginęło 96 kibiców Liverpool
FC, którzy przyjechali do Sheffield aby obejrzeć półfinałowy mecz
Pucharu Anglii z Nottingham Forest. Liverpool zdobył w tym roku
Puchar Anglii, i mistrzostwo kraju w następnym, jednak klub wciąż
nie mógł sobie poradzić z pamięcią o tragedii z Hillsborough.
Skutkiem tego było niespodziewane odejście Dalglisha, rezygnacja
Kenny'ego w styczniu 1991 roku była takim samym szokiem jak opuszczenie
klubu przez Shankly'ego prawie dwadzieścia lat wcześniej. Liverpool
wydawał się być nie do pokonania, a "Król Kenny" budował już drużynę,
która miała dominować w przyszłości zakupując z Bournemouth Jamiego
Redknappa. Wspaniały okres w historii the Reds zakończył się w
atmosferze smutku i żalu, a klub potrzebował całej dekady by się
z tym uporać i wrócić na usta kibiców oraz piłkarskie salony świata.
Dalglisha zastąpił tymczasowo, do czasu znalezienia jego następcy
jeden z trenerów - Ronnie Moran. Ostatecznie ponownie wybrany
został były zawodnik klubu, powracający na Anfield "syn marnotrawny"
Graeme Souness. Souness chciał w klubie wszystko zrobić po swojemu,
stosując metody, które dawały mu niezłe wyniki w Glasgow Rangers.
Dokonał niespodziewanej rewolucji w składzie. Zespół opuścili
Beardsley, Staunton i McMahon, zastąpić ich mieli zakupieni za
spore pieniądze Dean Saunders, Mark Wright, Mark Walters, czy
Michael Thomas, debiutujący już po fatalnej porażce z Peterborough
w Pucharze Ligi. Zmiany te okazały się wzmocnieniem jedynie iluzorycznym.
Kibice musieli przełykać dość często gorzką pigułkę. Czarę goryczy
przepełniła porażka w ćwierćfinale Pucharu UEFA i odległe szóste
miejsce w lidze, aczkolwiek dumą i powodem do radości było zdobycie
Pucharu Anglii. Po półfinałowym zwycięstwie nad Portsmouth po
rzutach karnych w finale Liverpool pokonał Sunderland 2-0, zaś
pierwszą bramkę zdobył zakupiony przez Sounessa, właśnie powracający
do zdrowia po poważnej operacji Michael Thomas. Latem 1992 roku
Souness ponownie dokonał kilku transferów kupując Davida Jamesa,
Paula Stewarta i Stiga Bjornebye, którzy mieli zastąpić Saundersa,
Houghtona i Venisona. Zespół radził sobie jednak coraz słabiej.
Liverpool przegrał w Pucharze Ligi z drugoligowym , Crystal Palace
jednak najgorszym momentem tego sezonu było odpadnięcie z PZP,
po porażce 0-2 ze Spartakiem Moskwa na Anfield. W następnym sezonie
seria niespodziewanych porażek w pucharach powtórzyła się, i po
przegranym na Anfield meczu przeciwko Bristol City G. Souness
złożył rezygnację. Władze klubu, aby przywrócić dawną świetność
zatrudniły na jego miejsce ostatniego z "Chłopców Shankly'ego"
- Roya Evansa. Evans, ostatni z "zawodników", których Shankly
wyznaczył jako swoich następców przed swoim odejściem, miał przed
sobą trudne zadanie związane z przeszłością klubu. Oczekiwania
wobec niego były wysokie, jednak klubowi ciągle czegoś brakowało,
aby nawiązać równorzędną walkę z zespołami takimi jak Manchester
United czy Arsenal. Nowy menedżer starał się połączyć doświadczenie
starszych zawodników z umiejętnościami młodych wychowanków klubu
Robbie Fowlera i Steve'a McManamana. Potencjał tego zespołu ukazał
się, gdy w 1995 roku Liverpool pokonał w finale Pucharu Ligi Bolton
2-1 po dwóch bramkach S. McManamana. Evans chciał poprawić osiągnięte
w tym sezonie czwarte miejsce w lidze i ściągnął na Anfield Stana
Collymore'a i Jasona McAteera. Nowe zakupy pomogły osiągnąć trzecie
miejsce, Collymore zdobył 19 bramek, jednak gwiazdą okazał się
wychowanek klubu Robbie Fowler, który w 53 meczach zdobył 36 bramek.
Przegrany po zdobytej w ostatnich minutach meczu bramce Erica
Cantony finał Pucharu Anglii z Man. United pokazał, że klubowi
brakuje "tego czegoś", co z drużyny robi zwycięzców. Podobne rozczarowanie
przyniosła porażka z PSG w półfinale Pucharu Zdobywców Pucharów
1997 r. Jednak w 1998 roku pojawił się zawodnik, który mógł dać
klubowi "to coś" kolejny wychowanek klubu, napastnik Michael
Owen. Owen zdobył w tamtym sezonie jako partner Fowlera 23 bramki.
Oprócz tego w klubie pojawił się jeden z twórców sukcesu Francji
na Mistrzostwach świata - Gerard Houllier, który miał współpracować
z Evansem. Współpraca ta trwała jednak tylko cztery miesiące i
w listopadzie 1998 roku Evans opuścił klub. Houllier, już samodzielnie
prowadzący klub postanowił wzmocnić klub zawodnikami zagranicznymi,
jednak nie zaniedbał szkolenia młodzieży inwestując w budowę Akademii
Piłkarskiej. W pierwszym pełnym sezonie władzy Houlliera klub
zajął tylko czwarte miejsce w lidze tracąc miejsce w Lidze Mistrzów
podczas serii słabych wyników kończących sezon, rok później było
znacznie lepiej - poza trzecim miejscem w lidze klub zdobył wszystkie
trzy puchary, w których występował - Puchar Ligi, Puchar Anglii,
Puchar UEFA oraz prestiżowy Super Puchar Europy i wszystko wskazywało,
że zespół stać na zdobycie pierwszego od ponad dekady tytułu Mistrza
Anglii. Niestety następne lata są jednym pasmem rozczarowań dla
rozbudzonych nadziei kibiców - tego najbardziej utytułowanego
klubu Anglii i dumy połowy mieszkańców znad Mersey LIVERPOOL
FC! Jedynym poważniejszym sukcesem jest zdobycie Pucharu Ligi
w 2003r. Klub ten został założony w 1892 roku czyli, że już w
112 letniej historii zdobyli następujące trofea: Mistrzostwo Anglii:
1901, 1906, 1922, 1923, 1947, 1964, 1966, 1973, 1976, 1977, 1979,
1980, 1982, 1983, 1984, 1986, 1988, 1990. Zdobywca Pucharu Anglii:
1965, 1974, 1986, 1989, 1992, 2001 Finalista Pucharu Anglii: 1914,
1950, 1971, 1977, 1988, 1996. Zdobywca Pucharu Ligi: 1981, 1982,
1983, 1984, 1995, 2001, 2003. Finalista Pucharu Ligi: 1978, 1987.
Zdobywca Pucharu Europy: 1977, 1978, 1981, 1984. Finalista Pucharu
Europy: 1985. Zdobywca Pucharu UEFA: 1973, 1976, 2001. Obecnie
piłkarze rozgrywają mecze na jednym z najpiękniejszych stadionów
świata, gdyż za taki można uznać stadion Anfield Road. W tej długiej
i pięknej historii, obfitującej w sukcesy, porażki i dramaty,
menedżerami klubu byli: 1892-1896: J. McKenna, W.E. Barclay, 1896-1915:
Tom Watson, 1920-1923: Dave Ashworth, 1923-1928: Matt McQueen,
1928-1936: George Patterson, 1936-1951: George Kay, 1951-1956:
Phil Taylor, 1956-1959: Don Welsh, 1959-1974: Bill Shankly, 1974-1983:
Bob Paisley, 1983-1985: Joe Fagan, 1985-1991: Kenny Dalglish,
1991-1994: Graeme Souness, 1994-1998: Roy Evans 1998-1998: Roy
Evans, Gerard Houllier, 1998-2004 Gerard Houllier 2004- Rafael
Benitez. Obecnie prezesem klubu jest : David Moores, wiceprezesem
: Peter Robinson. Coś ze statystyk:Najwyższe zwycięstwo: 11:0
z Stromsgodset (17.9.1974) Najwyższa porażka: 1:9 z Birmingham
City (11.12.1954) Najwięcej bramek w sezonie: Ian Rush, aż 47
(1983-84). Natomiast najwięcej ligowych goli w sezonie: Roger
Hunt, 41 (1961-62). Rekordowy transfer kupiony: Djibril Cisse
z Auxerre za 14 mln funtów Rekordowy transfer sprzedany: Robbie
Fowler do Leeds United za 12,5 mln funtów.
|
źródło: fcliverpool.pl
|
 |